Home / Vichygraphy / A Wonderful Serenity

Łysienie to poważny problem, nie ma wątpliwości, że jest delikatnie rzecz ujmując ciężki do zwalczenia. Czy możemy zatem coś z tym zrobić? Owszem, istnieją liczne metody, które pozwolą nam proces łysienia znacząco spowolnić, a w niektórych wypadkach nawet zahamować. Co jednak zrobić, gdy żadna z nich nie działa, albo po prostu potrzebujemy mocnych i widocznych efektów? Bez wątpienia powinniśmy sięgnąć od razu po zdobycze dzisiejszej nauki - vichy neogenic - www.aptekazgor.pl

Co na łysienie?

Wypadanie włosów to problem zarówno kobiecy jak i męski. Rzecz jasna, najczęściej ma on różne przyczyny. Podobnie sprawa ma się z próbami rozwiązania tego problemu – różnią się one w zależności od płci. Od różnych fryzur, po babcine specyfiki – wszystko działa z reguły z mizernym skutkiem. Czy mamy zatem jakieś realne, naukowo udowodnione sposoby na ten niezbyt przyjemny do oka problem?

Według deklaracji producenta, badania przeprowadzone na grupie kontrolnej liczącej 101 osób, ze zastosowaniem placebo, potwierdzają, iż regularne stosowanie Vichy Neogenic przez 90 dni, owocuje „powstaniem” średnio 1700 nowych włosów. Dzieje się tak za sprawą specjalistycznej molekuły opracowanej w laboratoriach francuskiej firmy. Związek ten, zwany Stemoxydine, jest w stanie pobudzać mieszki włosowe, wybudzając je z fazy uśpienia i dając impuls do wzrostu nowych cebulek włosów. Gdy przyjrzeć się recenzją i testom konsumenckim w internecie, wydaje się że w rzeczy samej, tak właśnie się dzieje. Bez większych problemów znajdziemy obszernie udokumentowane przypadki stosowania tegoż dermokosmetyku przez kobiety które musiały zmagać się z łysieniem po ciąży. Panie które stosowały Vichy Dercos Neogenic, prezentują nam swoje „baby hair” i trzeba przyznać iż efekt wygląda na zgodny z zapewnieniami producenta. Tutaj należy po raz kolejny zaznaczyć – panie prezentujące efekty zawsze zaznaczały, iż stosowały produkt zgodnie z zaleceniami producenta! Trzeba zatem być niezwykle sumiennym przez dziewięćdziesiąt dni z rzędu, aby zobaczyć jakieś efekty. Tym bardziej, że osoby testujące Neogenic zgodnie zaznaczają – efekty widać dopiero pod koniec kuracji! I nie ma tutaj się czemu dziwić, cykl życia włosa nie jest czymś szczególnie szybkim. Vichy Neogenic, choć nie jest tanim produktem, to oferuje realną pomoc. Jest ciekawą alternatywą wobec coraz to powszechniejszych szamponów które jedyne co robią, to barwią skórę głowy, by tylko „przypudrować” problem.


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*